Most Grunwaldzki

Dolina Chochołowska


Dolina Chochołowska zajmuje obszar ponad 35 km2 a jej długość wynosi około 10 km co czyni ją największą i najdłuższą doliną w polskich Tatrach. Dolina Chochołowska jest idealna dla każdego. Może ona stanowić punkt wypadowy w wyższe partie Tatr Zachodnich jak i również być trasą spacerową, także dla rodzin z dziećmi i ludzi starszych. Dolina Chochołowska wabi i nęci przez cały rok. Poza wspomnianymi wypadami w góry i spacerami, wiosną swoim pięknym krokusowym dywanem na Polanie Chochołowskiej przyciąga rzesze fotografów a zimą zaprasza narciarzy biegowych.

Wyprawę rozpoczynamy na Siwej Polanie, gdzie można dotrzeć swoim samochodem lub jednym z licznych zakopiańskich busów. Kupujemy bilet TPN i decydujemy czy dalszą drogę pokonamy pieszo, rowerem czy też może kolejką turystyczną lub dorożką.


Początkowo trasa prowadzi szeroką i płaską asfaltową drogą. Po 3 km dochodzimy do Polany Huciska. Tutaj kończy się asfalt, lecz droga w dalszym ciągu jest utwardzona i spacerowa. Kolejnymi punktami na trasie są: Niżna Brama Chochołowska, Polana pod Jaworki, Wyżnia Brama Chochołowska, Polana Trzydniówka.












Po dwóch spacerowych godzinach i przejściu ok. 7 km docieramy do rozległej Polany Chochołowskiej




Po prawej stronie naszym oczom ukazują się Mnichy Chochołowskie - charakterystyczny rząd turni na stoku Bobrowca.



Polana Chochołowska dawniej była jednym z głównych ośrodków pasterstwa w Tatrach. Obecnie z grupy kilkudziesięciu budynków pozostało zaledwie kilka. Na Polanie prowadzony jest również kulturowy wypas owiec. 










Odbijając z głównego szlaku można dojść do drewnianej kaplicy, w której kręcone były sceny do Janosika.


Idąc natomiast dalej główną drogą mijamy wspomniane pasterskie szałasy, możemy podziwiać z dołu m.in. Grzesia i piramidę Rakonia. Na krańcu Polany znajduje się otwarte w 1953 roku największe w Tatrach Polskich schronisko - Schronisko PTTK na Polanie Chochołowskiej.


Schronisko jak i sama Polana może być miejscem docelowym wakacyjnych spacerów. Można tu odpocząć, zjeść obiad, napić się piwa. Można poczytać książkę z widokiem na góry czy pobawić się z dziećmi. Latem jest tu jak na pikniku. Jest to jednak również baza wypadowa w dalszą trasę. Możemy stąd zaliczyć klasykę Tatr Zachodnich - Grześ, Rakoń, Wołowiec. Możemy również rozpocząć tu trasę np. na Trzydniowiański Wierch, Kończysty Wierch i dalej na Jarząbczy Wierch lub Starorobociański Wierch.



Zdjęcia zostały zrobione podczas wyprawy z kumplami z pracy (tak dla odmiany) na przełomie września i października. Wyprawa jesienna, w ciągu dnia było bardzo ciepło, ale porankami czuć było, że Winter Is Coming :)





Podobał Ci się artykuł? Warto go przeczytać? Zostaw komentarz i podziel się ze swoimi znajomymi.



Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Komentarze