Most Grunwaldzki

Moszna - zamek czy pałac?


Na niedocenianej turystycznie Opolszczyźnie znajduje się bajkowy obiekt, niczym z bajek Disneya. Jeden z najpiękniejszych tego typu w Polsce. Piękny i fantazyjny (choć pewnie dla niektórych kiczowaty), słynący z 365 pomieszczeń oraz 99 wież, co roku przyciąga licznych turystów oraz młode pary na ślubne sesje.


Czy ten obiekt o niespotykanej architekturze jest zamkiem czy pałacem? Zdecydowana większość ludzi mówi o nim zamek, tak samo na większości stron www podawana jest informacja "zamek w Mosznej". Co więcej, główna strona obiektu nazywa się "moszna-zamek" i tam również wszędzie podawana jest informacja, że jest to właśnie zamek. Pytanie tylko czy prawidłowo?




Według definicji zamek to przede wszystkim budowla obronna powstała w średniowieczu, głównie jako ośrodek władzy. Budowla ta łączyła funkcję obronną z mieszkalną i gospodarczą.  Cechą charakterystyczną jest również zamknięty obwód obronny.
Pałac z kolei jest reprezentacyjną budowlą, stanowiącą rezydencję władcy lub bogacza, pozbawioną funkcji obronnych.



Jak widać w Mosznej znajduje się zatem pałac a nie zamek. Chyba że przyjmiemy, że zamek jest tutaj nazwą własną a nie typem obiektu, więc to zmienia postać rzeczy. Nie to jednak jest najważniejsze, czy jest to zamek, pałac czy coś jeszcze innego a sam wspaniały obiekt. Reasumując, mimo wyglądu mogącego przypominać zamek, według terminologii obiekt ten jest pałacem, ale jako nazwa własna może być nazywany właśnie zamkiem. 



                                    - - - HISTORIA W PIGUŁCE - - -                                     


Pierwszy barokowy pałac powstał w połowie XVIII wieku. Od roku 1866 Moszna stała się własnością rodu von Tiele (po małżeństwie zaczęto używać połączonego nazwiska Tiele-Winckler). W nocy z 2/3 czerwca 1896 roku z niewiadomych przyczyn wybuchł pożar, który częściowo strawił pałac. W tym samym roku rozpoczęto jego odbudowę i rozbudowę. Pomysłodawcą i budowniczym został hrabia Franz Hubert Tiele-Winckler - jemu zawdzięczamy obecny wygląd pałacu-zamku. W 1904 a potem 1911 i 1912 roku hrabiego odwiedzał cesarz Wilhelm II. Podczas II wojny światowej pałac uniknął zniszczeń. Rodzina Tiele-Winckler mieszkała w pałacu do wiosny 1945 roku, kiedy to musiała uciekać do Niemiec przed nadchodzącą armią czerwoną. Przybycie oddziałów armii radzieckiej wiąże się tradycyjnie z dewastacją wnętrz oraz wywiezieniem większości dzieł sztuki. Po wojnie pałac był siedzibą różnych instytucji. Od 1972 do 2013 roku służył jako budynek szpitala a od 2013 roku w pałacu znajduje się hotel i restauracja.



                                     - - - INFORMACJE O ZAMKU - - -                                 


Obecny budynek, w którym mieści się hotel, w rzeczywistości jest pałacem. Wyglądem przypomina on jednak zamek, przez co tak też bywa nazywany. Charakterystyczną cechą pałacu jest jego eklektyzm. Bryłę można podzielić na 3 części - barokową część środkową, neogotycką część wschodnią oraz neorenesansową część zachodnią. Pałac-zamek posiada 365 pomieszczeń i aż 99 wież i wieżyczek. Jego powierzchnia wynosi 8 tys. m2 a kubatura - 65 tys. m3.






                                   - - - LEGENDY I CIEKAWOSTKI - - -                                   



Dlaczego w pałacu jest 365 pomieszczeń?
Podobno Franz Hubert kazał wyposażyć pałac w tyle pomieszczeń ile jest dni w roku.




A co z wieżami, dlaczego 99?
Tutaj mamy dwie hipotezy. Pierwsza mówi, że tyloma właśnie dysponował majątkami i chciał to wyrazić właśnie w liczbie wież. Według drugiej hipotezy, przy budowie uważano, żeby powstało właśnie 99 wież (chociaż stać go było na znacznie więcej), ponieważ w przypadku stu wież, Franz musiałby utrzymywać garnizon wojska a wolał on wydawać pieniądze na inne zachcianki.





Templariusze
Według legendy, Moszna w średniowieczu należała do Zakonu Templariuszy, który swą siedzibę miał w miejscu, gdzie potem stanął pałac. Na początku XX wieku w pałacowym ogrodzie odkryto fragmenty piwnic, które utożsamiano właśnie z zamkiem templariuszy. Niestety pożary i wojny doprowadziły do zniszczenia archiwum rodowego posiadaczy Mosznej.




Pakt z diabłem
W 1911 roku cesarz Wilhelm II gościł w pałacu Wincklerów. Gdy rok później przyjechał ponownie, oniemiał z zachwytu - ujrzał wspaniałą i bogatą rezydencję w miejscu, w którym jeszcze niedawno były tylko rusztowania. Wtedy to miał zapytać Franza Huberta jak mu się udało zbudować taki pałac w tak krótkim czasie, na co usłyszał odpowiedź: "panie, pomógł mi diabeł". Hrabia na dowód tajemniczego paktu kazał postawić okazały pomnik diabła.




Przeklęta winda
W środkowej części pałacu znajduje się winda, która woziła hrabiego z parteru do gabinetu na drugim piętrze. Dźwig podobno stanął w 1922 roku, w dniu, gdy zmarł Franz Hubert. Miał to być jeden z punktów paktu, mówiący, że po śmierci hrabiego nikt nie będzie mógł korzystać z windy. Podobno każdego, kto próbował naprawić windę spotykało coś strasznego. W latach 60-tych ekipa, która miała wymienić aparaturę miała tragiczny wypadek. Czy to był przypadek? W XXI wieku inżynier, który chciał naprawić windę, za każdym podejściem albo miał problemy ze zdrowiem albo ze sprzętem. Kolejny, który podjął się tego zadania też go nie wykonał. Najpierw w jego dom uderzył piorun a następnie, jadąc samochodem zabrał autostopowicza - księdza, który w rzeczywistości okazał się przebranym w sutannę uciekinierem.




Biała dama
Duchy są co najmniej dwa. Jeden z nich to angielska guwernantka, która prosiła, żeby po śmierci pochowano ją na wyspie w jej ojczystym kraju. Wincklerowie rzeczywiście pochowali ją na wyspie, ale w pałacowym parku, więc guwernantka przypomina o sobie i straszy.
Drugim duchem, który sprawia więcej problemów jest nieszczęśliwie zakochana w hrabim guwernantka, która odebrała sobie życie i co noc wędruje w kierunku byłej sypialni ukochanego.



                                   - - - INFORMACJE PRAKTYCZNE - - -                                   


Pałac w Mosznej znajduje się we wsi Moszna położonej w województwie opolskim, w powiecie krapkowickim, w gminie Strzeleczki. Moszna leży na szlaku komunikacyjnym między Prudnikiem a Krapkowicami, 35 km od Opola.


W pałacu funkcjonuje hotel i restauracja, ale możliwe jest również zwiedzanie tego bajkowego obiektu. Do zwiedzania zamku jak i za wejście na teren parkowy obowiązkowy jest bilet wstępu. 






           






Podobał Ci się artykuł? Warto go przeczytać? Zostaw komentarz i podziel się ze swoimi znajomymi.

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i nie zgadzam się na ich kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Komentarze